Kolejorz się obija?

Kategirie: Bez kategorii, Sport

Nie tylko pucharami człowiek żyje – powiedział kilka dni temu na jednej z konferencji pomeczowych trener mistrzów Polski z Poznania Jacek Zieliński i zaznaczył, iż jego gracze równie mocno i rzetelnie jak do meczów w Lidze Europejskiej szykują się również do pojedynków polskiej ekstraklasy. Patrząc na to, jakie ostatnimi czasy Lech osiąga na polskim podwórku rezultaty, te słowa brzmią prawie tak prawdziwie, jak Jola Rutowicz cytująca Goethego.

Skoro Liga Europejska, czyli tak naprawdę druga liga Starego Kontynentu tak bardzo fizycznie daje popalić mistrzom naszego kraju, aż strach wyobrażać sobie co by się działo, gdyby mistrz Polski awansował do Champions League. Level w niej przecież o wiele wyższy, a i presja większa. To, jak tragicznie spisuje się w obecnych rozgrywkach ligowych Lech jest dosyć dziwne. Przecież transfery w klubie przy Bułgarskiej były solidne, o czym świadczą chociażby miłe dla oka starcia Kolejorza w pucharach. Dlaczego prezentuje się więc tak słabo przeciwko drużynom, które powinien konsumować w całości? Tegoroczną dyspozycję piłkarzy Zielińskiego można spokojnie przyrównać do tego, jak w Tauron Basket Lidze (ekstraklasie koszykarzy) grają mistrzowie Polski z Gdyni, którzy ponieśli porażkę chociażby w pierwszej kolejce w Zielonej Górze z miejscowym Zastalem, który jest jakby nie patrzeć beniaminkiem i dysponuje jakieś 50 razy mniejszym budżetem od Asseco Prokomu.

Całe szczęście przynajmniej, że w Poznaniu na europejskich salonach coraz śmielej pokazują się krajowi gracze. Marcin Kikut, Grzegorz Wojtkowiak, Sławomir Peszko czy Jakub Wilk pojawiają się na boisku co mecz, nierzadko stanowią nawet o sile napędowej Kolejorza. Jeśli Kolejorz dalej będzie osiągał tak sensacyjne wyniki jak remis w Turynie z Juventusem, być może do Mistrzostw Europy inny po Robercie Lewandowskim młody, polski gracz Lecha podpisze kontrakt zagranicą, gdzie z pewnością stałby się lepszym zawodnikiem, co z kolei na dobre wyszłoby polskiej kadrze.

Podobne artykuły: